To nie może się udać – tak zapewne pomyślała niejedna osoba, gdy radny Paweł Patalita przedstawiał swój pomysł na plenerową imprezę na terenie Łapanowskiego Zalewu. Pomysł, w którym jednym z elementów miał być gość specjalny „Łapanowskiego Kociołka Smaku" – nie kto inny, jak Grzegorz Łapanowski – potęgował niedowierzanie.
I przyszedł dzień 28 września, a pomysł stał się faktem. Przyjechał Grzegorz Łapanowski z ekipą, by podczas „Łapanowskiego Kociołka Smaku” na Łapanowskim Zalewie (zbieżność nazw nieprzypadkowa) przewodniczyć jury. Członkowie jury mieli nie lada orzech do zgryzienia, wybierając najlepszą ekipę „kociołkową”. Wybór był trudny, bo kociołkowe potrawy – choć każda przygotowana na swój tajemny sposób – były po prostu wspaniałe i cieszyły podniebienia nie tylko jurorów, ale i rzesze przybyłych na Zalew ciekawskich.
W konkursie wzięło udział aż 11 drużyn, które rywalizowały o nagrodę główną – „złoty kociołek”. Nasz gość specjalny dał też pokaz kulinarnego profesjonalizmu, nacieszywszy kubki smakowe nielicznych degustatorów, a wzrok i słuch widzów – fantastycznymi opowieściami o gotowaniu. Wszystko to zapewniło wysoki poziom artystycznych doznań.
To nie wszystko, co działo się tego słonecznego, choć chłodnego dnia. Wystąpiły młode artystki z dwóch przedszkoli: Publicznego Przedszkola w Łapanowie oraz Niepublicznego Przedszkola i Żłobka „Bajkowa Kraina” w Kobylcu. Były pokazy serowarstwa z Koziego Stoku w Kobylcu, robienia świec woskowych prezentowane przez Miodowy Raj z Boczowa oraz stoisko Koła Łowieckiego i wiele innych stoisk przy których zatrzymywali się obecni. Nie zabrakło strzelnicy „Kawaleria ASG” dla wszystkich, przejażdżek na quadach, dmuchańców, malowania twarzy, zabaw z animatorkami dla najmłodszych. Zwieńczeniem imprezy był pokaz kina plenerowego dla dzieci. Po prostu działo się!
Kto nie był, niech żałuje. Dobra wiadomość na dziś: za rok planowana jest druga edycja „Łapanowskiego Kociołka Smaku”. Dla tych, którzy byli, i tych, których zabrakło, przedstawiamy utrwalone na kadrach filmu momenty z tego dnia.
Lorem ipsum...